przejdź do Sochaczew.pl
291432 odwiedzin
Turniej Jednego Wiersza widziany oczyma uczestnika

Metafora

Moja głowa jakby chora,

chora na metafora.

Bo jest człowiek trochę chory,

gdy wymyśla metafory.

Chodzę - myślę, myślę - chodzę.

Trzeba się natrudzić srodze,

by w kałamarz całkiem spory

włożyć jakieś metafory.

Sytuacja ta mnie zmusza

iść w krainę Orfeusza

Czy sen jest to, czy to czary?

Widzę, słyszę, nie do wiary!

Metafory - całe chmary,

całe gaje, całe sady,

okiem objąć nie da rady.

Przysiągłbym, że jest ich tyle.

Kolorowe jak motyle,

jak powoje pną się wszędy,

jak gwiazdeczki, jak kolędy.

Niektóre są jak chochoły,

jeden w szatach, inny goły,

świńskie ryje, ludzkie twarze.

Nagle widzę kałamarze!

Kałamarzy całe rzędy,

cienkie, grube i są wszędy.

I mam pomysł odlotowy,

napełnię je do połowy,

bo w całości nie dam rady.

Rezultat mógłby być blady.

Ciężko wzdycham ze zmęczenia,

Upycham je bez wytchnienia.

Idzie wszystko w dobrą stronę,

zaraz będą napełnione.

Jeszcze troszkę, jeszcze chwilka,

zostało już tylko kilka.

Aż po brzegi napełnione

 i równiutko ustawione.

Z głową w chmurach dumnie łażę,

pełne wszystkie kałamarze.

Myślnik, kropka, koniec weny,

czekam teraz na oceny.

Fabian Filipiak

A A A
02.12.2014
godz.10:17
 
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość